Dieta nisko-informacyjna

Dieta nisko-informacyjna

dieta nisko informacyjna

Dieta nisko – informacyjna polega na odsiewaniu z naszego otoczenia informacji zbędnych. Dzisiejszy świat zalewa wręcz nas całą masą informacji zbędnych dla naszego mózgu. Z całą pewnością, gdy postanowisz wprowadzić dietę nisko – informacyjną przekonasz się jak potrafi to być ciężkie. Całe lata przyzwyczajenia naszego organizmu do portali społecznościowych typu facebook, instagram spowodowały odciągnięcie nas od rzeczy naprawdę ważnych.

Dieta Nisko – informacyjna ma na celu odcięcie wszystkich nie potrzebnych impulsów zaburzających nasze codzienne życie. Badania dowodzą, że pełne skupienie następuje dopiero po 20 minutach zaangażowania w dane zadanie. Więc jak można być wydajnym skoro, co chwila coś nas odrywa od skupienia. Jeżeli boisz się sytuacji w której nie dowiesz się o czymś ważnym dziejącym się w polityce, życiu innych czy np. newsach to gwarantuję ci, że i tak do ciebie ta informacja dotrze.

Co przeszkadza w diecie nisko – informacyjnej ?

Ponieważ, ludzie i tak mają w swoich nawykach codziennych zajmowanie i podniecanie się mało ważnymi tematami. Moim zdaniem używanie portali typu facebook albo instagram nie ma kompletnie sensu w przypadku prywatnym. Zmienia się to jednak kiedy mówimy o prowadzeniu biznesu, ponieważ mamy wtedy kanał dotarcia do większej ilości osób.

Dodatkowym bonusem wiedzy jaki postanowiłem ci dać, to przekonanie, że naprawdę nie warto wdawać się w dyskusje z osobami których temat kręci się wokół rzeczy na które i tak nie macie wpływu. Bo zobacz, jaki wpływ masz w tym momencie na sytuację głodu na świecie?

Pomogę dopiero jak zadbam o siebie!

Co ciebie obchodzi głód na świecie w momencie kiedy czytasz ten blog i jesteś w momencie w którym nie jesteś wstanie nic z tym faktem zrobić? Oczywiście w momencie kiedy zadbasz o wszystkie filary swojego życia : karierę, finanse, emocjonalność i duchowość – będziesz wstanie wtedy realnie wpływać na problemy świata codziennego. Kiedy zarobisz odpowiednio dużo będziesz mógł/a angażować się w pomaganie w innych krajach i tam gdzie panuje głód.

Jednak, jeżeli jesteś w momencie kiedy dopiero zaczynasz zmieniać swoje życie czytając ten artykuł, należy zadbać o te podstawowe filary egzystencji. Od razu powiem ci, że bardzo ciężko będzie ci odciąć wszystkie negatywne bodźce. Wierzę więc w twoją codzienną pracę nad selekcją informacji dostępnych w XXI wieku. Żyjemy w czasach w których każda strona, korporacja walczy o naszą uwagę i nasze zarobione dolary 😊

 

Mam nadzieję, że chociaż trochę uświadomiłem jak niebezpieczne potrafią być tzw. Pożeracze czasu i osoby z twojego otoczenia preferujące zachowanie trujące wam głowy wieloma negatywnymi newsami. Nie pozwólcie rozpraszać waszych celów życiowych tylko dlatego, że ktoś przyjdzie do was z newsem typu „ znany aktor zdradził”. Zadajcie sobie wtedy takie pytanie: A kogo to obchodzi? Jaki to ma wpływ na mnie? Co w moim życiu się zmieni po otrzymaniu takiej informacji? Po co mi ta wiedza?

 

2 komentarze

  1. jojo pisze:

    “facebook albo instagram nie ma kompletnie sensu w przypadku prywatnym. Zmienia się to jednak kiedy mówimy o prowadzeniu biznesu, ponieważ mamy wtedy kanał dotarcia do większej ilości osób.”
    Jeżeli każdy zacząłby tak myśleć, to do kogo miałby docierać biznes na social mediach? Innych firm? Biznes tam działa właśnie dzięki użytkownikom prywatnym, którzy według autora nie powinni go używać, bo nie ma sensu 😀

    • Technika jest nastawiona na zmaksymalizowanie swojej efektywności. Faktycznie artykuł nie zawierał rozszerzenia o potrzebę użytkowników prywatnych, skupił się od strony biznesowej. Zgadzam się z stwierdzeniem, że główną siłą pociągową są prywatni użytkownicy, a dla biznesu jest to narzędzie.

Dodaj komentarz