Dlaczego nie warto iść na skróty?

Dlaczego nie warto iść na skróty?

Droga na Skróty

Dlaczego nie warto iść na skróty?

O tym dlaczego warto i nie warto iść na skróty opowiem wam w dzisiejszym przygotowanym materiale. Podam wam przynajmniej 2 przykłady tej metody kiedy jest skuteczna i parę innych kiedy takowa skuteczna nie jest. Biorąc temat pt. „Dlaczego nie warto iść na skróty” nie ukrywam, że długo zastanawiałem się czy napisać wszystko co do tej pory zebrałem z doświadczeń w swoim życiu. Przykłady zaistniałe w tym artykule mogą bowiem kosztować mnie sporo. Już na wstępie mam prośbę do swoich czytelników o udostępnienie oraz zapisanie się do naszego skromnego grona osób chcących rozwijać samego siebie.

Przechodząc jednak do tematu jakim jest droga na skróty należy zaznaczyć, że w przypadku rozwoju osobistego odpowiedź jest dwojaka. O ile pewnych rzeczy obejść po prostu nie można, o tyle korzystając z wiedzy i błędów innych jesteśmy w stanie tą drogę skrócić. Jednak nawet najlepsza wiedza z danej dziedziny nic nam nie da, gdy nie będziemy jej stosowali. To z czym macie problem to stosowanie wiedzy w życiu codziennym. Są osoby czytające książki, biorące udział w szkoleniach co tydzień, a mimo to jak stały w miejscu tak stoją nadal. Odpowiadając na pytanie czy mógłbym zrobić ten artykuł jako post clickbait – odpowiadam TAK!

Doświadczenie życiowe podpowiada mi, że nawet jeżeli napisał bym go w taki sposób to pewnie miałbym spory ruch na nim, jednak nie było by jednej kluczowej rzeczy. Mianowicie nie zbudował bym relacji z czytelnikiem, bo było by widać co autor zrobił i że szedł po najniższej linii oporu. Więc jak widać zatem droga na skróty nie zawsze jest dobra. W większości przypadków jestem wstanie postawić tezę o przeszkodach jakie zaczynają się wtedy pojawiać. W sprawie przeszkód możemy wyróżnić:

– Brak zaufania do treści

– Niechęć do czytania dalszych postów

– Brak relacji autor – czytelnik

– Szkoda wizerunkowa strony

Zatrzymaj się !

źródło: https://pixabay.com/

Co daje wybranie dłuższej drogi?

Dlatego jednoznacznie należy powiedzieć sobie NIE! Uważam, że takie pisanie artykułów o rozwoju osobistym nie miało by wtedy sensu, gdyż osoby zainteresowane przychodzą tutaj po konkretną wiedzę i sprawdzone metody. Wspomniałem o  kosztach mogących mi się przydarzyć przez dzielenie się z wami tą wiedzą. Przykładem tutaj będzie moja praca w korporacji. Ze względów wiadomych nie wymienię jaka to korporacja , ALE mogę z wami podzielić się doświadczeniami. Na początku wypadało by dowidzieć się w jaki sposób praca w niej wygląda.

Zakładam, że część osób pracuje w korporacji, więc zrozumie na czym polega system pracy „ pożar w burdelu”. W ten sposób również dojedziemy do tego dlaczego w wielu kwestiach nie warto sobie skracać drogi do osiągnięcia celu. Pożar w burdelu to nic innego jak system pracy w którym każdy robi wszystko i nic. Na zasadzie gaszenia „pożarów” w firmie, inaczej mówiąc rozwiązywania problemów pojawiających się tylko dlatego, że wcześniej nie zadbaliśmy o dokończenie spraw. W tym przypadku pracownicy tacy idąc na skróty wykonują swoje zadania tylko połowicznie.

Co ma potem skutki w postaci wracającego problemu z siłą x2. Jako osoba młoda zatrudniona świeżo po szkole należało zdobyć doświadczenie zawodowe. Jak wszyscy wiemy ciężko przyjąć kogoś kogo trzeba wszystkiego nauczyć. Jednak pracodawca zdecydował się zaryzykować. Teraz wszystko w moich rękach!

Nie idź na skróty !

Oczywiście z przeszkolenia stanowiskowego było tyle co podpisanie papierka o takowym odbytym. Jednak ważniejsze tutaj jest coś innego. Mając chęci do pracy i traktując naukę jak nowe wyzwanie, byłem bardzo pilnym uczniem. Pojawia się tutaj jednak mały problem, gdyż obecni pracownicy pokazywali mi techniki radzenia sobie z problemami w połowiczny sposób czyli na tzw. „ skróty”. Efektem tego działania było wykonywanie swojej pracy, jednak co jakiś czas problem powracał ze zdwojoną siłą i oczywiście nikt już nie powiedział jak go rozwiązać.

korpo

źródło: https://pixabay.com/

Co za tym szło potem wezwanie do przełożonego i wyrok w postaci ukarania mnie jako pracownika. W tym przypadku nie warto było iść na skróty, bo ciągnęło to za sobą konsekwencje. Opisuję swoją historię po to żeby uświadomić wam jak ważne jest pamiętać o tej metodzie niezależnie gdzie się znajdujecie obecnie w życiu.

Kiedy uświadomiłem sobie, że nie tędy droga – Postanowiłem to zmienić. Tak też zrobiłem , więc zbierałem wiedzę od wszystkich obecnie pracujących w moim otoczeniu. Szczegółowo poznawałem pracę od podstaw, kolejne kroki np. przy rozliczaniu dokumentów. Zadając przy tym masę pytań typu:

a dlaczego tak ? Dlaczego w tej kolejności? Jaki jest następny krok? Na czym to polega i jaki jest obieg dokumentów? Dlaczego klikasz akurat tutaj a nie tam ?

Zadając pytania dla niektórych głupich, ja uczyłem się kolejnych zakrętów na drodze do samodoskonalenia. Wiedza ta pomogła mi potem uniknąć karania za nie wykonaną pracę. Oczywiście należy być świadomym czasu w którym to się odbywało. Nie trwało to miesiąc czy dwa. Trwało to cały okrągły rok. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć było warto!

Kiedy warto iść drogą na skróty ?

W teorii mogłem iść drogą na skróty i przyjąć taki system pracy. Wybrałem jednak praktyczne podejście i stwierdziłem, że dłuższa droga pozwoli mi poznać więcej szczegółów. Muszę przyznać co do samej pracy, że była potem dużo spokojniejsza. Ponieważ jest różnica między kimś kto biegnie na skróty, a kimś kto podąża drogą. Wspomniałem o  odpowiedzi dwojakiej na to pytanie. Są sytuację w których warto iść na skróty np.:

– Uczenie się na błędach kogoś innego

– Szukanie konkretnej wiedzy w konkretnych miejscach

– Zarządzanie swoim czasem jak i delegowanie zadań pracownikom

– Stosowanie metod i technik – Ale tylko tych skutecznych

Na koniec chciałbym życzyć wszystkim osobom które zaglądają tutaj, abyście podążali własną drogą a nie drogą którą podąża większość społeczeństwa. Podzielcie się w komentarzu przykładami z waszego życia w którym przypadku u was droga na skróty przyniosła efekt, a w którym spowodowała że pojawił się problem i konsekwencje.

 

Jedna odpowiedź

  1. Alicja pisze:

    Zastosowałam i faktycznie widzę teraz więcej. Coraz częściej tu zaglądam i widzę, że portal się rozwija

Dodaj komentarz